Nurkowanie w zalanych bunkrach i jaskiniach.

O nurkowaniu i tym jak zacząć swoją podwodną przygodę, już pisaliśmy tutaj: nurkowanie jak zacząć? Dziś jednak poruszymy inny rodzaj nurkowania, który jest równie niebezpieczny, co i fascynujący. Wyobraźcie sobie zanurzenie się w ciemnym miejscu, gdzie nie ma łatwego wyjścia, a koniec tunelu niknie w ciemności. Brzmi strasznie? Owszem, ale takie nurkowanie to jest to co tygryski lubią najbardziej 🙂

Nurkowanie jaskiniowe.

Jaskinie to naturalne pustki, które powstały w wyniku pracy wody lub ruchów ziemi. To tak w dużym skrócie, czym są jaskinie. Być może byliście na wycieczce w jednej z wielu udostępnionych turystycznie jaskiń. Teraz wyobraźcie sobie, że w jaskini nie ma ułatwień, ani oświetlenia. Jest natomiast woda, która tylko czeka na odważnego nurka. Dzięki takim nurkom mamy możliwość odkrycia dalszych ciągów jaskini i zobaczenia, gdzie ona dalej idzie. Oczywiście nurkiem jaskiniowym nie zostaje każda osoba, która postanowiła rozpocząć przygodę z nurkowaniem. Do nurkowania jaskiniowego trzeba mieć predyspozycje fizyczne i psychiczne oraz oczywiście przejście wiele skomplikowanych kursów nurkowych. Sprzęt używany w jaskiniach również różni się od tego używanego w nurkowaniu rekreacyjnym.

nurkowanie w zalanych bunkrach

Nurkowanie w zalanych bunkrach i kopalniach.

Kolejną odnogą nurkowania jest eksploracja zalanych bunkrów, czy starych kopalni. Jest to równie niebezpieczne zajęcia, które wymaga dużego doświadczenia oraz odporności psychicznej. Jednak możliwość zajrzenia tam gdzie dawno nikogo nie było, wydaje się odpowiednią nagrodą za cały trud. W Polsce mamy wiele miejsc, gdzie nurkowie jaskiniowi mogą spróbować swoich sił. Jednym z takich miejsc jest kompleks podziemnych schronów w okolicy Zielonej Góry. Kompleks nosi nazwę Międzyrzecki Rejon Umocniony i stanowi nie lada atrakcję turystyczną, gdyż na jego terenie urządzono trasy turystyczne. Zdecydowanie warto odwiedzić takie miejsce w wolny weekend i zobaczyć potęgę tej budowli.

Jednak na tym nie kończy się atrakcyjność tego miejsca, gdyż Międzyrzecki Rejon Umocniony przyciąga również nurków jaskiniowych. Nurkowanie w MRU stanowi duże wzywanie logistyczne, gdyż do miejsca nurkowego trzeba przejść kilka kilometrów podziemnymi korytarzami. Oczywiście niosąc ze sobą cały niezbędny do nurkowania sprzęt! Jedna z takich akcji nurkowych została opisana w tym artykule, który serdecznie polecam przeczytać: Międzyrzecki Rejon Umocniony – nurkowanie w oceanie betonu. Trzeba dodać, że autor nurkował samotnie, co stanowi jeszcze większe wyzwanie i zdecydowanie można nazwać sportem ekstremalnym!